Lubuskie to rejon trochę niedoceniany w karpiowym świecie. A szkoda, bo są tam zbiorniki, gdzie ryba rośnie powoli, w czystej wodzie, bez przesadnej presji. Przetestowałem dwa ciekawe łowiska – oba oferują coś innego, ale łączy je jedno: jest szansa na sensowną zasiadkę z konkretnym wynikiem.
Łowisko Kormoran – naturalny zbiornik z klimatem

Adres: https://maps.app.goo.gl/uDA9Hu91sDMLw46HA
Zbiornik w miejscowości Lubniewice. Położony w lesie, spokojna okolica, przyjemna infrastruktura.
Parametry:
- powierzchnia: 6 ha,
- głębokość: 1,5–4 m,
- kilkanaście stanowisk.
Rybostan:
- karpie do 20 kg,
- amury, jesiotry.
Sprzęt i technika:
- kulki 20 mm, zapach: GLM, squid,
- pellet 10 mm + konopie,
- przypon combi rig, hak nr 4.
Z doświadczenia:
- działa nęcenie punktowe co 8–10 h,
- najlepiej łowić z wywózki – dno zróżnicowane.
Plusy:
- cicha okolica,
- dostęp do prądu i sanitariatów,
- możliwość wynajęcia domku.
Łowisko Dąbie Admar – woda z dużym potencjałem

Adres: https://maps.app.goo.gl/iDqdDhWrRqR1a3Co9
Znajduje się w okolicy Krosna Odrzańskiego. Komercyjna woda, ale dobrze zorganizowana i zarybiona.
Charakterystyka:
- powierzchnia: 4 ha,
- głębokość: do 3 m,
- około 10 stanowisk.
Ryby:
- karpie 8–18 kg,
- liny, amury.
Taktyka:
- kulki tonące 18 mm + pop-up (bałwanek),
- pellet halibutowy 8–10 mm,
- przypon typu blow-back, hak nr 6.
Sprawdza się:
- zanęta z pelletu, kukurydzy i CSL,
- łowienie przy trzcinach,
- zestaw z PVA na twardym dnie.
Na miejscu:
- zaplecze sanitarne,
- parking blisko stanowisk,
- dobra organizacja.
Co zabrać na zasiadkę w Lubuskiem?
- kulki proteinowe 18–20 mm (rybne),
- pellet halibutowy 8–12 mm,
- przypony krótkie (10–12 cm), agresywne,
- mata, kołyska, worek karpiowy.
Skład efektywnej zanęty
Mieszanka bazowa:
- pellet halibutowy i rybny,
- kukurydza gotowana,
- konopie.
Dodatki:
- CSL czosnkowy lub halibutowy,
- booster squid lub GLM.
Co zadziałało, a co nie?
Zadziałało:
- nęcenie punktowe w małych dawkach,
- kulki śmierdziuchy,
- zestawy z ciężarkiem 90–100 g i krótkim przyponem.
Nie zadziałało:
- zbyt słodkie przynęty – drobnica atakowała od razu,
- zestaw helikopterowy – plątał się w mule,
- nęcenie na grubo – ryba schodziła z miejscówki.
Podsumowanie
Lubuskie zaskakuje. Kormoran daje spokój i dziką wodę z klimatem. Admar to dobra opcja dla tych, którzy chcą połowić w komercyjnych warunkach, ale bez cyrku. Oba łowiska mają potencjał i dają szansę na ładną rybę.
Co bym zrobił inaczej? Na Dąbiu wziąłbym więcej pelletu – szybko się skończył. A na Kormorana zabrałbym echosondę – dno tam jest bardzo nierówne i bez sondowania łatwo przestrzelić.

